Koniec z niedzielnymi zakupami

0
257

Ustawa wprowadzająca zakaz handlu w niedzielę wywołała zagorzałą dyskusję społeczną jeszcze zanim oficjalnie weszła w życie. Wprowadziła sporo zamieszania, była tematem medialnym numer jeden przez wiele miesięcy. Zwolennicy tego rozwiązania zgodnie podkreślają, że ta wolna niedziela będzie doskonałą okazją na odpoczynek i spędzenie czasu z rodziną. Przeciwnicy wytykają natomiast wprowadzanie nieuzasadnionych ograniczeń i powrót do czasów, kiedy na sklepowych regałach zamiast towarów zalegał jedynie kurz. Ograniczenie handlu w niedziele stało się faktem, 30 stycznia 2018 roku Prezydent RP Andrzej Duda podpisał projekt Ustawy. Już za tydzień ,11 marca czeka nas więc pierwsza niedziela bez zakupowych szaleństw. A kolejna 18 marca…

Długa droga jednej ustawy…

Przypomnijmy, że wprowadzenie zakazu handlu w niedziele jest wynikiem społecznej inicjatywy. NSZZ Solidarność wspólnie z organizacjami pracodawców i licznymi stowarzyszeniami przygotowała obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu. Projekt, pod którym podpisało się pół miliona Polaków wpłynął do Sejmu 22 września 2016 roku, 29 listopada 2017 roku ustawę przekazano prezydentowi RP i marszałkowi sejmu. Po wielomiesięcznych pracach Komisji Sejmowej i wprowadzeniu licznych poprawek, 11 stycznia przekazano gotowy projekt ustawy do podpisania Prezydentowi. Nowe przepisy weszły w życie z dniem 1 marca 2018 roku.

Warto zaznaczyć, że zakaz handlu w niedziele nie dotyczy aptek, stacji benzynowych, sklepów internetowych, sklepów z pamiątkami i dewocjonaliami, kwiaciarni, saloników prasowych.

Za nieprzestrzeganie obowiązującego prawa, ustawodawca przewidział karę grzywny w wysokości od 1000 do 100 000 zł.

Nie jesteśmy sami

Jak się okazuje, Polska nie jest jedynym krajem, który wprowadził ograniczenia w handlu.Nie ma unijnych przepisów dotyczących niedzielnego handlu dlatego kraje członkowskie Uni Europejskiej mogą samodzielnie decydować, czy sklepy w niedzielę będą otwarte czy też nie. Spośród 28 krajów Unii Europejskiej, w 9 krajach obowiązują znaczne ograniczenia dotyczące handlu. Niemal całkowity zakaz handlu w niedziele i święta obowiązuje w Niemczech i Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg oraz Węgry. W Niemczech i Austrii obowiązuje tak zwana „niedzielna cisza”. Oznacza to, że działać mogą tylko stacje benzynowe i małe sklepiki na dworcach.

Dzień bez zakupów

 Jak się dowiedzieliśmy, 11 marca w  Galerii Glogovia otwarta będzie apteka, strefa gastronomiczna, kino oraz siłownia.

Zgodnie z ustawą zamknięte będą zamknięte wszystkie supermarkety spożywcze, w tym Tesco i Carrefour.

 Co na to mieszkańcy Głogowa? Zdania są jak zwykle podzielone….

Co z tego, że w niedzielę będzie wszystko pozamykane, jak dzień przed i po w sklepach będą znów gigantyczne kolejki. Ludzie nadrabiają stracony czas, korki na mieście i tłumy w sklepach. Tak to wygląda przed każdym świętem ― mówi Pan Tomek i dodaje ― W sumie nie byłem zwolennikiem tego zakazu, ale czasami to się zastanawiam, ludzie nie macie nic lepszego do roboty niż zakupy?

Z jednej strony wszyscy jesteśmy zapracowani przez cały tydzień, więc najłatwiej jest zrobić zakupy właśnie w niedzielę. Ale przecież można się jakoś zorganizować, to tylko jeden dzień ―zapewnia Pani Sandra.

Nie brakuje jednak przeciwników, którzy nie kryją swojego rozgoryczenia faktem, że to rząd decyduje jak ma wyglądać wolny dzień przeciętnego Kowalskiego.

To absurd, każdy powinien mieć prawo do wyboru. Nie ukrywajmy, że dla wielu Głogowian to po prostu rozrywka. Nie bez powodu supermarkety pękają w weekendy w szwach. Czy tego potrzebujemy? Może i nie, ale tak się już przyzwyczailiśmy do tego konsumpcyjnego trybu życia, ciężko będzie się przestawić. Tych świąt, kiedy wszystko jest pozamykane i tak było sporo ― przekonuje Pan Andrzej.

Pierwsza niedziela wolna od handlu już za tydzień. Warto więc odnotować w kalendarzu, że 11 marca sklepy będą zamknięte.

Czy nowa ustawa zyska zwolenników, czy raczej grono jej przeciwników będzie się stale powiększać? Czy przyzwyczaimy się do widoku pozamykanych, pustych sklepów w niedzielę? Czas pokaże…

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKurs samoobrony dla kobiet
Następny artykułZłodziej recydywista. Uciekał z alkoholem i mlekiem w proszku…
Dawniej stewardessa spędzająca większość swoich dni nad Ziemią. Dziś przede wszystkim mama i kobieta twardo stąpająca po Ziemi. Miłośniczka podróży i pasjonatka mody. Rodowita Głogowianka, która od lat interesuje się losami miasta i jego mieszkańców. Z babską ciekawością i dociekliwością Sherlocka Holmesa obserwuje, co dzieje się w Głogowie. Pisze o wydarzeniach, które są na ustach wszystkich mieszkańców, a także o tych mniej popularnych, wartych bliższego poznania...