Styczniowe wyprzedaże w Głogowie. Co i gdzie można kupić?

0
389

Za nami gorący okres świąteczny i huczne zabawy sylwestrowe. Ciszy i spokoju na próżno szukać w sklepach. Już 27 grudnia ruszyły wielkie wyprzedaże i zakupowe szaleństwo znów ogarnęło mieszkańców Głogowa. A to dopiero początek. Witryny z wielkimi, czerwonymi plakatami kuszą ofertami i zachęcają klientów do wydawania pieniędzy. Dobre okazje przyciągają tłumy, a długie kolejki do przymierzalni i kas stają są nieodzownym elementem styczniowych zakupów w Galeriach Handlowych. „Buszujących” po sklepach głogowian pytamy czego poszukują i sprawdzamy co można kupić naprawdę taniej.

Nim wybierzemy się z wielkimi nadziejami na styczniowe promocje warto sprawdzić oferty online. Asortyment może nieznacznie różnić się od tego dostępnego w sklepie stacjonarnym, ale będziemy mieli realne pojęcie jakich obniżek cen się spodziewać.

W marketach, galerii, a także na głogowskiej starówce na klientów czekają promocje od -40% do nawet – 70%.

Na wyprzedażach możemy kupić towary z każdej kategorii: odzież, obuwie, sprzęty RTV, AGD, artykuły do domu, zabawki – jednym słowem wszystko.

Pamiętajmy, że przecenione towary pochodzą z ubiegłorocznych kolekcji. Na wyprzedaży nie kupimy najnowszego modelu telewizora czy ubrań z wiosennej kolekcji.Przeceny obejmują rzeczy, których firmy mówiąc kolokwialnie chcą się po prostu „pozbyć”. Świąteczne dekoracje, zimowa kolekcja ubrań i obuwia są najczęściej przeceniane, nawet – 70%.

Czy w tym gąszczu wieszaków i półek sklepowych można odnaleźć jakieś prawdziwe „perełki”?

Styczniowe wyprzedaże rządzą się swoimi prawami, a najważniejsze z nich to „kto pierwszy ten lepszy”. Oczywiście najlepsze oferty znikają jak świeże bułeczki.

Dzień przed sylwestrem mieliśmy przecenioną bieliznę, zniknęła dosłownie w 5 minut. Wtedy też były chyba największe tłumy ― mówi kasjerka jednej z sieciówek. Najszybciej schodzą rzeczy w rozmiarach 36, 38, są to głównie płaszcze,sukienki i dodatki.

Zanim wpadniemy w zakupowy amok i damy się ponieść promocjom warto przemyśleć swoje zakupy.Handlowcy tylko czekają na niezdecydowanych klientów, podatnych na marketingowe zabiegi. Po przekroczeniu progu galerii wyłącza się logiczne myślenie. To zbiorowe szaleństwo i efekt „owczego pędu”. Obklejone plakatami witryny sklepów, kolejki, tłumy ludzi z zakupami, każdy coś kupuje, czegoś szuka. Taka atmosfera sprzyja irracjonalnym zakupom bez namysłu.

Kupiłam dwie bluzki, sukienkę i buty, każdy sklep ma super oferty i promocje więc szkoda nie skorzystać. Jeśli nie teraz to kiedy? ― mówi Ania, która wybrała się na zakupy z przyjaciółką i siostrą. Dziewczyny są licealistkami, ale na wyprzedażach spotkamy nie tylko nastolatków.

Szukamy pralki, w marcu szykuje się nam remont łazienki więc postanowiliśmy skorzystać z okresu wyprzedaży i kupić już teraz ― mówi Pani Jadwiga. Poszukiwania jednak spełzły na niczym, bo jak tłumaczy pan AndrzejPromocje są, ale nie na te modele które nas interesują.

Pani Alicja przyszła z zamiarem zakupu robota kuchennego, ale do domu wróci z zupełnie innymi zakupami. ― Reklamy zachęciły mnie do zakupów. Pomyślałam kupię tanio robota kuchennego dobrej marki, bo zawsze mi na to szkoda pieniędzy. Nie udało się, ale skoro już się wybrałam na zakupy to nie wrócę do domu z pustymi rękoma. Dla siebie kupiłam bardzo tanio kurteczkę i torebkę, dla męża golarkę. Rzeczy są już trochę poprzebierane, widać, że przez sklepy przeszła masa klientów, ale w dalszym ciągu można coś znaleźć. To nie są ” wymyślone” przeceny, jak to czasami bywa. Jest naprawdę taniej.

Ciekawość, reklama, sposób na spędzenie wolnego czasu, rozrywka – powodów, dla których udajemy się na zakupy jest wiele. Tłumom w sklepach nie ma się co dziwić, bo takie przeceny nie zdarzają się często. Podirytowani długimi kolejkami, rozczarowani lub zadowoleni z „upolowanej” okazji Głogowianie chętnie robią zakupy na wyprzedażach. Sezon zakupowy w Głogowie zapewne jeszcze trochę potrwa.Wszyscy, którzy nie lubią ścisku i tłoku w sklepach muszą więc uzbroić się w cierpliwość i poczekać na spokojniejszy okres…