Trudne zadanie KGHM Zagłębia Lubin. W niedzielę mecz z „Portowcami”

0
290

Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin mają za sobą trzy kolejne zwycięstwa w Ekstraklasie. O czwarte zagrają w najbliższą niedzielę na własnym boisku, jednak zadanie nie będzie łatwe. Do Lubina przyjedzie bowiem czwarta w ligowej tabeli Pogoń Szczecin, która aspiruje do gry w europejskich pucharach.

Po raz ostatni lubinianie przegrali 21 lutego, kiedy musieli uznać wyższość Legii Warszawa. Drużyna ze stolicy Polski wygrała na stadionie „Miedziowych” 2:1. Później podopieczni Piotra Stokowca wywalczyli komplet punktów na obiekcie Cracovii i Śląska Wrocław, a po drodze wygrali domowa konfrontację z Lechią Gdańsk. Dobra forma sprawiła, że KGHM Zagłębie Lubin zajmuje aktualnie piątą lokatę w tabeli i traci do szczecinian pięć oczek.

Po dwudziestu sześciu dotychczasowych kolejkach piłkarze ze Szczecina mają w swoim dorobku 42 punkty. Lubinianie mają na swoim koncie 37 oczek, tyle samo co aktualny mistrz kraju, Lech Poznań. Niedzielne spotkanie będzie więc niezwykle ważne dla podopiecznych Piotra Stokowca. Pogoń w ostatniej serii gier doznała domowej porażki z Ruchem Chorzów i w niedzielę będzie chciała zmazać plamę wracając do domu z dorobkiem punktowym. Utrudnieniem dla gospodarzy może być też fakt, że „Portowcy” przegrali w tym sezonie tylko dwa mecze na wyjeździe.

Pierwsze bezpośrednie spotkanie rozegrano 19 października 2015 roku w Szczecinie. Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin wywalczyli wówczas cenny remis (0:0). Teraz można zakładać, że w niedzielę taki rezultat nie zadowoli żadnej ze stron, co powinno mieć wpływ na jakość widowiska. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Pogoń przyjedzie do Lubina bez Jakuba Słowika i Jarosława Fojuta – bramkarza i środkowego obrońcy. Ponadto lubinianie powinni upatrywać szansy w nie najlepszej w ostatnim czasie formie gości. Drużyna ze Szczecina odniosła wiosną tylko jedno zwycięstwo.

Sędzią niedzielnego meczu KGHM Zagłębia Lubin z Pogonią Szczecin będzie Paweł Raczkowski.

27. kolejka Ekstraklasy:

Korona Kielce – Śląsk Wrocław: Paweł Gil (asystenci: Borkowski, Heinig)
Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała: Tomasz Musiał (asystenci: Siejka, Mucha)
Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna: Tomasz Kwiatkowski (asystenci: Listkiewicz, Golis)
Cracovia – Legia Warszawa: Bartosz Frankowski (asystenci: Boniek, Winkler)
Ruch Chorzów – Lech Poznań: Szymon Marciniak (asystenci: Sokolnicki, M. Arys)
KGHM Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin: Paweł Raczkowski (asystenci: Obukowicz, Lekki)
Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk: Mariusz Złotek (asystenci: Sapela, Myrmus)
Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Wisła Kraków: Daniel Stefański (asystenci: Rostkowski, Sadczuk)

/fot. Zagłębie Lubin S.A./