W. Zubowski: Ostatnie zmiany nie zagrażają demokracji

0
831
Miedziak.info.pl TutajGLOGOW.pl Głogów poseł Wojciech Zubowski wywiad 2016

Wojciech Zubowski, Poseł na Sejm reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość, w wywiadzie z portalem TutajGLOGOW.pl mówi między innymi o pozycji Polski w Unii Europejskiej, ustawie 500+ i o tym, jak ocenia rządy obecnego prezydenta Głogowa.

TutajGLOGOW.pl: Jakie Pańskim zdaniem są najważniejsze działania względem polskiej polityki zagranicznej?

Wojciech Zubowski, poseł PiS VIII kadencji: Przede wszystkim promocja polskiej gospodarki, promocja eksportu i nawiązywanie nowych kontaktów z innymi krajami. Z informacji, które można znaleźć w prasie jasno wynika, że są to plany zarówno Ministerstwa Skarbu Państwa, jak i Ministerstwa Energii. Przykładem może być tu: wzmocnienie polskiej marki, wzmocnienie znaczenia placówek dyplomatycznych oraz zatrudnianie osób odpowiedzialnych za nawiązywanie kontaktów gospodarczych, Dotyczy to polityki skierowanej na Zachód. Jest jeszcze druga gałąź, o której również należy pamiętać. Są to kontakty ze Wschodem. Wkrótce na posiedzeniach sejmu będziemy omawiać zmiany w ustawie o Karcie Polaka. Wielu Polaków mieszka za wschodnią granicą i czujemy się w obowiązku wyciągnąć do nich rękę.

Jak ocenia Pan naszą pozycję w Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę ostatnie zmiany polityczne w kraju?

Wojciech Zubowski: Myślę, że ta pozycja jest silniejsza niż wcześniej. Odwołam się do „sportowego” porównania: dawniej Polska była traktowana przez Unię Europejską jak zawodnik, z którym każdy chce grać, gdyż wie, że uzyska wynik korzystny dla siebie. Na chwilę obecną stanowisko Polski, uwzględniające dobro naszej ojczyzny jest bardziej eksponowane. Wydaje mi się, że nasza pozycja jako kraju, z którym należy się liczyć, wciąż rośnie, a to wszystko dzięki konsekwentnej polityce rządu i Prezydenta Andrzeja Dudy. Musimy też cały czas pamiętać o tym, że naszym najważniejszym partnerem gospodarczym są Niemcy i trzeba dbać o dobre kontakty z tym krajem.

Jak oceniłby Pan sytuację polityczną w kraju po ostatnich wyborach?

Wojciech Zubowski: Muszę przyznać, że jest ona ciekawa. Pamiętam, jak tuż po wyborach w mediach mówiło się o tym, że przeciągane jest zaprzysiężenie sejmu i nowego rządu. Nowy sejm został zaprzysiężony dość szybko. Dlatego wszyscy sprawnie zabraliśmy się do pracy. Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne. Co tydzień od momentu zaprzysiężenia odbywały się posiedzenia sejmu. Było to spowodowane po części tym, że cześć ustaw utworzonych przez rząd poprzedniej kadencji, a które obecny rząd chciał zmienić, wchodziła od 1 stycznia 2016 r., więc żeby nadać im nowe brzmienie i przesunąć termin ich wejścia w życie, cały proces legislacyjny musiał być przeprowadzony w ciągu 1,5 miesiąca.

Czy Pana zdaniem wprowadzane ostatnio zmiany są zagrożeniem dla demokracji?

Wojciech Zubowski: W żadnym wypadku nie. Tym bardziej, jeśli spojrzymy na to, co działo się przez ostatnie 8 lat jeśli chodzi o demokrację. Moim zdaniem to wtedy demokracja była często zagrożona. Nikt nikomu nie zabrania protestowania, czy wyrażania na ulicach swoich poglądów. Myślę, że pojawiające się głosy sprzeciwu są głosami podnoszonymi przez grupy, których interesy są zagrożone.

Jakie jest Pana stanowisko w kwestii ustawy frankowej?

Wojciech Zubowski: Na dzień dzisiejszy trudno mi się wypowiedzieć na ten temat. Jeżeli będziemy mieli projekt ustawy, wówczas będziemy nad nim pracować i będę mógł udzielić odpowiedzi. Faktem jest jednak, że banki z tytułu zaciągniętych kredytów osiągnęły gigantyczne zyski. Pozostaje pytanie, czy są one współmierne do tego, jakie zaangażowanie banki poniosły i czy nie jest tak, że to kredytobiorcy są tymi osobami, które muszą ponosić ciężary i obowiązki. Nie może być tak, że kredytobiorcy ryzykują, a banki tylko czerpią zyski.

Jak odnosi się Pan do ustawy 500+ – czy jest słuszna?

Wojciech Zubowski: Moim zdaniem jest to bardzo dobry pomysł. Jeśli sięgnąć do danych, prezentowanych przez GUS, można zauważyć, że w województwie dolnośląskim na granicy ubóstwa żyje wiele rodzin wielodzietnych – mamy tu na myśli rodziny z 3 i większą ilością dzieci. Wprowadzenie ustawy 500+ w znaczny sposób polepszy komfort życia tych rodzin. Zaznaczę, że nie są to kwoty, które maja poprawić sytuację z rewelacyjnej na wyśmienitą, lecz mają wspomóc podstawowe potrzeby: kupno wyprawki szkolnej czy odzieży dla dziecka.

Czy nie sądzi Pan, że przez niektóre rodziny środki te mogą zostać niewłaściwie spożytkowane i że ustawa wspomoże patologię?

Wojciech Zubowski: Myślę, że nie, aczkolwiek liczymy się z tym, że mogą się zdarzyć jednostkowe przypadki, w których środki nie zostaną należycie rozdysponowane. Planujemy opracowanie systemu kontroli wydatkowania otrzymanych przez rodziny pieniędzy. Jeśli zdarzy się, że środki zostaną wydane na przykład na alkohol czy na potrzeby rodziców, wówczas pomoc zostanie poddana kontroli tudzież ograniczeniu. Mam jednak nadzieję, że takich sytuacji będzie bardzo mało.

Jakie jest Pana stanowisko względem sytuacji, w której ustawy wprowadzane są w tak szybkim tempie?

Wojciech Zubowski: Część z ustaw była wprowadzana w tempie ekspresowym, gdyż na ich wprowadzenie było mało czasu. Jednak obecna sytuacja nie jest nadzwyczajna. Nie zauważyłem, by zdarzyło się coś złego podczas wprowadzania projektów ustaw. Podczas pracy sejmu parlamentarzyści opozycyjni starali się na wszelkie sposoby – takie odnieśliśmy wrażenie – nam to utrudniać. Gdyby byli bardziej skorzy do współpracy, być może nie musielibyśmy pracować do późnych godzin nocnych. Za kadencji poprzedniego rządu tez zdarzały się sytuacje, że sejm pracował do godzin nocnych.

Praca posła wymaga poświęcenia dużej ilości czasu. Czy udaje się Panu godzić obowiązki służbowe z życiem rodzinnym?

Wojciech Zubowski: Staram się godzić obowiązki z życiem rodzinnym. Jednak myślę, że najwięcej mogliby tu powiedzieć moi bliscy, czyli żona o córka. Spodziewam się, że niedługo godziny mojej pracy będą bardziej unormowane. W chwili obecnej tego czasu mam mniej. Zawsze jednak staram się znaleźć czas dla rodziny.

Czy jako poseł w parlamencie ma Pan wpływ na sprawy naszego regionu?

Wojciech Zubowski: Myślę, że mam i że ten wpływ jest trochę większy niż w poprzedniej kadencji. Walczyłem o sprawy, związane z naszym regionem. Dotyczy to między innymi infrastruktury kolejowej, opodatkowania kopalni i obniżenia wieku emerytalnego. Zdaję sobie sprawę z tego, że są osoby, które oczekują, że zmiany zostaną wprowadzone od razu, jednak nie wszystko da się wprowadzić w trybie natychmiastowym. Na pewne rzeczy potrzeba czasu, ale wierzę, że moja rola, jak i rola innych parlamentarzystów z naszego regionu będzie zauważalna.

Co robi Pan w sprawie drugiej przeprawy przez Odrę?

Wojciech Zubowski: Z tego co pamiętam, były takie zapewnienia, że przeprawa miała ruszyć w roku 2020. Poprzedni rząd twierdzi, że były na to zarezerwowane środki. Mam co do tego wątpliwości, jeśli chodzi o zgodność oświadczeń ze stanem faktycznym. Jeśli znajdą się na to środki, to jestem jak najbardziej za. Względem projektu przeprawy mostowej ja i moi koledzy mamy poważne wątpliwości, czy te środki faktycznie były, czy tylko tak mówiono. Więcej na ten temat będzie można powiedzieć po zakończeniu audytu.

Na jakich zmianach w naszym mieście zależy Panu najbardziej?

Wojciech Zubowski: Wydaje mi się, że na takich, jak i w każdym innym mieście w Polsce: by młode rodziny nie miały problemów z dostępem do żłobków, przedszkoli i szkół; żeby osoby starsze i nie tylko miały zapewniony dostęp do powszechnej opieki zdrowotnej; by młodzi przedsiębiorcy mieli tu możliwość się rozwijać. Chciałbym, by miasto się rozwijało i umacniało swoją pozycję, ale tu sporo zależy od obecnej władzy.

Jak podsumowałby Pan miniony rok? Czy był to dobry rok dla miasta?

Wojciech Zubowski: Na pewno był to rok zmian, ale czy dobrych, to już jest kwestia dyskusyjna. Po zakończeniu realizacji pewnych inwestycji zobaczymy, jak będzie wyglądał wskaźnik zadłużenia miasta. Ocenimy pomoc udzielaną mieszkańcom. Liczę na to, że zmiany te zostaną ocenione przez radnych powiatowych i miejskich. Ocenę póki co pozostawiam mieszkańcom Głogowa.

A jak ocenia Pan rządy Prezydenta Głogowa Rafaela Rokaszewicza?

Wojciech Zubowski: Żeby móc się na ten temat wypowiedzieć i aby nie być gołosłownym, musiałbym dysponować pewnymi danymi, których na chwilę obecną nie posiadam, dotyczą one choćby wydatków i przychodów. Ocenę pozwolę sobie zachować dla siebie. Nie chciałbym orzekać nie dysponując pewnym obrazem sytuacji.

Pytania czytelników TutajGLOGOW:

Czy Pan poseł ma cokolwiek do powiedzenia w budowaniu polityki PiS i przy pracach sejmowych, czy polityka partyjna jest narzucana odgórnie?

Wojciech Zubowski: Każdy z parlamentarzystów PiS może się wypowiadać w kwestii polityki. Nie jesteśmy klubem, w którym ogranicza się głosy parlamentarzystów. Tematy zgłaszane przez nas są wysłuchane, rozważane, choć nie wszystko da się zawsze wprowadzić w życie.

Czy większość w sejmie usprawiedliwia sposób prowadzenia przez PiS polityki – brak konsultacji, ustawy pisane w ekspresowym tempie i ignorowanie innych głosów – w sejmie i poza nim? Czy jest to dobry pomysł na rozwój naszego kraju czy tylko swoisty odwet?

Wojciech Zubowski: Proszę mi przypomnieć, jak wyglądała praca sejmu w poprzedniej kadencji. Nie zawsze proces legislacyjny wymaga konsultacji i jest to zgodne z wymogami ustawy. Projekty takie jak Rodzina 500+ będą konsultowane. Zapewniam, że będziemy się wsłuchiwać w głos opozycji, pod warunkiem, że będzie ona miała coś merytorycznego do powiedzenia. Prace sejmu w poprzedniej kadencji wyglądały podobnie.

O co będzie Pan walczył dla Głogowian? Prosimy o podanie trzech konkretów.

Wojciech Zubowski: Trzy kwestie dla mnie istotne to sprawa opodatkowania kopalin, infrastruktura kolejowa i ustawy typu 500+, czy bezpłatne leki dla osób po 75 roku życia. Myślę, że pewne kwestie dotyczące potrzeb Głogowian, pojawią się też z czasem.

Dlaczego uważa Pan (zgodnie z przyjętą przez PiS ustawą) że rozpatrywanie przez TK wszystkich wniosków zgodnie z datą wpływu, nie umożliwia wprowadzania przez PiS w życie kolejnych dowolnych niekonstytucyjnych ustaw, bez ich szybkiej kontroli przez TK?

Wojciech Zubowski: Sędziowie TK mają zagwarantowane wysokie emerytury, mają wysokie zarobki, mają z tego co mi się wydaje tez mieszkania. My ich zachęcamy jedynie do tego, by zajęli się pracą. Nie może być tak jak dotychczas, że nie znajdują czasu na pracę w TK, bo dorabiają na rozmaitych uczelniach. Mamy też do czynienia z sytuacjami, gdzie mało istotne ustawy były rozpatrywane w trybie natychmiastowym, a inne ważne ustawy musiały czekać miesiącami na rozpatrzenie. Myślę, że wprowadzenie zasady kolejności wpływu unikniemy sytuacji, że ważne tematy są odwlekane na nie wiadomo jak długo, ponadto zdopinguje to sędziów do pracy. W żaden sposób nie traktowałbym tego jako próby ograniczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Dziękujemy za rozmowę.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.