Kolejna domowa wygrana SPR Chrobrego Głogów!

0
420
2015-08-13 XXI Memoriał R.Matuszaka @Hala (fot.A.Karbowiak)-74

W ostatnim meczu 13. kolejki PGNiG Superligi Mężczyzn, szczypiorniści SPR Chrobrego Głogów pokonali we własnej hali Górnik Zabrze 29:28. Podopieczni Piotra Zembrzuskiego i Bartosza Jureckiego po raz kolejny dostarczyli wielkich emocji swoim kibicom i odnieśli drugie domowe zwycięstwo w sezonie. Na chwilę obecną głogowianie zajmują piąte miejsce w ligowej tabeli.

Wtorkowy mecz był niezwykle ważny dla obu zespołów. Zarówno SPR Chrobry Głogów, jak i Górnik Zabrze zajmowali miejsca w dolnych rejonach tabeli, a celem na bezpośrednie spotkanie był komplet punktów. Głogowianie przed sezonem byli wymieniani w gronie drużyn, które powinny znaleźć się w górnej połowie tabeli, ale początek rozgrywek tego nie potwierdzał. Teraz głogowianie odnieśli kolejne cenne zwycięstwo, dzięki czemu awansowali na piątą lokatę w lidze.

Początek spotkania należał do gości. Zabrzanie fantastycznie weszli w to spotkanie i już po pięciu minutach prowadzili różnicą czterech trafień (4:0). Trener Piotr Zembrzuski, wobec takiego obrotu spraw, poprosił o czas, a przekazane wskazówki przyniosły spodziewany efekt. Pierwszą bramkę dla SPR Chrobrego Głogów zdobył Kacper Pawłowski, który dał sygnał do dalszych ataków. W kolejnych minutach głogowianie zmniejszali stratę do Górnika Zabrze, a w 19. minucie wyszli na prowadzenie. Wyrównana końcówka pierwszej połowy sprawiła, że do szatni oba zespoły zeszły przy stanie 16:16.

Druga połowa rozpoczęła się od dwóch celnych rzutów gości, którzy wyszli na prowadzenie. Głogowianie wprawdzie odrobili straty, a nawet rzucili jedną bramkę więcej, jednak po chwili znów wygrywali zabrzanie. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać, bo celem na ten mecz był komplet punktów. Po stronie głogowian na wielkie uznanie zasłużyli z pewnością bramkarze – zarówno Rafał Stachera, jak i Michał Kapela robili wszystko, by uchronić swój zespół przed utratą bramki.

Emocje sięgnęły zenitu w ostatnich sekundach meczu. Trzydzieści sekund przed końcową syreną o czas poprosił trener Zembrzuski, a zaraz po niej bramkę zdobył Adam Babicz. Zabrzanie natychmiastowo poprosili o przerwę, a mając w zapasie osiem sekund, próbowali doprowadzić do wyrównania. Na rzut zdecydował się Jurij Gromyko, ale trafił w poprzeczkę. Dobijać próbował jeszcze Michał Adamuszek, jednak piłka wylądowała w rękach bramkarza głogowian. Cenne dwa punkty zostały na parkiecie w Głogowie!

Chrobry Głogów – Górnik Zabrze 29:28 (16:16)

SPR Chrobry: Stachera, Kapela – Miszka 7, Pawłowski 1, Płócienniczak 2, Świtała 5, Sadowski 5, Bąk, Babicz 5, Gujski 1, Tylutki 1, Sobut 2, Kubała.
Kary: 12 min.
Karne: 4/4.

Górnik: Witkowski, Kicki – Daćko 2, Tomczak 8, Kryński, Gromyko 2, Piątek, Jurasik 4, Buszkow 5, Tatarnitsew 3, Gliński 1, Ścigaj 2, Adamuszek 1.
Kary: 12 min.
Karne: 3/5.

Kary: SPR Chrobry 12 min. (Płócienniczak – 6 min., Świtała – 4 min., Sobut – 2 min.); Górnik (Tatarnicev – 4 min., Tomczak, Ścigaj, Gliński, Piątek – po 2 min.).
Czerwona kartka: Dominik Płócienniczak (gradacja kar).

Sędziowie: Jerlecki-Łabuń M. (Szczecin).
Widzów: 1 200.