Miedź Legnica traci bramkę w końcówce i przegrywa w Nowym Sączu

0
575
Miedz-Legnica-Pilka-Nozna

Bramka zdobyta w doliczonym czasie gry dała zwycięstwo piłkarzom Sandecji Nowy Sącz w spotkaniu 13. kolejki pierwszej ligi, w którym rywalem była Miedź Legnica. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza doprowadzili do wyrównania w 89. minucie, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy i legniczanie wrócili do domu bez punktów.

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków gospodarzy, którzy już w 7. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Fatalny błąd popełnił golkiper Miedzianki, Dawid Smug, który podał wprost pod nogi Sebastiana Szczepańskiego. Ten odegrał na środek do Filipa Piszczka, ale piłka po jego strzale została wybita przez jednego z defensorów gości.

Pięć minut później legniczanie nie mieli już tyle szczęścia i przegrywali 0:1. Dobrą akcję indywidualną przeprowadził Maciej Małkowski. Z jego strzałem poradził sobie bramkarz Miedzi Legnica, jednak wobec dobitki Sebastiana Szczepańskiego był już bezradny.

Prowadzenie jeszcze bardziej podbudowało piłkarzy z Nowego Sącza, którzy dążyli do strzelenia kolejnej bramki. Kolejne trafienie padło jednak udziałem legniczan. W pole karne dograł Łukasz Garguła, a golkipera Sandecji uprzedził Keon Daniel, który strzałem głową doprowadził do wyrównania.

Po doprowadzeniu do wyrównania, podopieczni Ryszarda Tarasiewicza przejęli inicjatywę i stworzyli sobie kilka okazji strzeleckich. Najlepszą z nich zmarnował w 44. minucie Bartosz Ślusarski, który główkował obok słupka. Do przerwy było więc 1:1.

Po zmianie stron mecz był dość wyrównany, z lekkim wskazaniem na Sandecję Nowy Sącz. W 68. minucie gry bramkę powinni jednak zdobyć legniczanie. Dobre podanie od Tadasa Labukasa otrzymał Marquitos, ale mając przed sobą tylko golkipera, uderzył obok bramki. Kilka minut później piłkę z linii bramkowej wybił Witalij Berezowskyj, a w 82. minucie groźnie strzelał jeszcze Adrian Łuszkiewicz.

Dwie minuty później zapanowała wielka radość w obozie nowosądeczan. Błąd przy dośrodkowaniu popełnił Dawid Smug, co wykorzystał Przemysław Szarek, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Końcówka meczu obfitowała w wielkie emocje. W 89. minucie legniczanie doprowadzili do wyrównania za sprawą Łuszkiewicza, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry trafił Maciej Małkowski i komplet punktów został w Nowym Sączu.

Sandecja Nowy Sącz – Miedź Legnica 3:2 (1:1)
1:0 – Sebastian Szczepański 12′
1:1 – Keon Daniel 18′
2:1 – Przemysław Szarek 84′
2:2 – Adrian Łyszkiewicz 89′
3:2 – Maciej Małkowski 90+3′

Sandecja: Marek Kozioł – Mateusz Bartków (46′ Bartosz Sobotka), Witalij Berezowskyj, Grzegorz Baran, Kamil Słaby – Filip Piszczek (46′ Przemysław Szarek), Matej Nather, Bartłomiej Kasprzak, Sebastian Szczepański (75′ Łukasz Nowak), Maciej Małkowski – Arkadiusz Aleksander.

Miedź: Dawid Smug – Marcin Garuch, Tomasz Midzierski, Michał Stasiak, Keon Daniel – Wojciech Łobodziński, Adrian Cierpka, Yannick Kakoko, Łukasz Garguła (46′ Marquitos), Marek Gancarczyk (76′ Adrian Łuszkiewicz) – Bartosz Ślusarski (62′ Tadas Labukas).

Żółte kartki: Baran, Małkowski, Bartków, Kasprzak, Szarek (Sandecja), Gancarczyk, Ślusarski, Łuszkiewicz (Miedź).

Sędzia: Jacek Małyszek (Lublin).
Widzów: 1400.

/fot. MKS Miedź Legnica/

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.