Blok Koszarowy: problemów ciąg dalszy

0
374
2015-02-05-blok koszarowy@Głogów

Oddany do użytku pod koniec 2014 r. zrewitalizowany Blok Koszarowy miał pełnić funkcję nowoczesnego muzeum z wieloma rozwiązaniami i aranżacjami multimedialnymi. Okazało się jednak, że w odnowionym za 4 miliony zł obiekcie nie zamontowano odpowiedniej wentylacji, co uniemożliwia jego normalne użytkowanie oraz zamontowanie wartych 1,5 mln urządzeń multimedialnych. Ekspertyza wykonana przez specjalistów z Niemiec wykazała, że mury Bloku Koszarowego są jak gąbka. „Obawiamy się, że te zmiany są nieodwracalne, ale musimy zrobić wszystko, żeby obiekt uratować” – mówi prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz. 

Blok Koszarowy powstał w połowie XVIII w. W czasie pokoju mogło tam stacjonować około 200 żołnierzy. Obiekt był wówczas budowlą dwukondygnacyjną i składał się najprawdopodobniej z 13 komór. Ok. 1916 r. doprowadzono do niego linię energetyczną. Nie wiadomo, jaką funkcje Blok Koszarowy pełnił przed i w czasie obrony twierdzy w 1945 r. Po wojnie używany był początkowo jako budynek mieszkalny przez pierwszych repatriantów. Następnie pełnił funkcję schronu przeciwlotniczego. A później niewykorzystany powoli niszczał.

Plany…

Prace nad odrestaurowaniem budynku rozpoczęły się w 2013 r. Miała to być jedna z najważniejszych inwestycji poprzedniego prezydenta Głogowa Jana Zubowskiego. Rewitalizacją obiektu zajęła się jedna z głogowskich firm budowlanych. – Celem prac jest wykorzystanie na potrzeby turystyczne poterny, z odkopaniem jej zasypanej części i odtworzeniem wejścia, rekonstrukcji wału ziemnego z działobitnią, wykonaniu przejścia w murze baszty obronnej jako połączenia komunikacyjnego ze Starówką” – mówił ówczesny rzecznik Urzędu Miasta Krzysztof Sadowski. Koszt inwestycji miał wynieść ponad 4 mln zł, a zakończenie prac restauracyjnych planowano na sierpień 2014 r. Inspirację do zagospodarowania Bloku Koszarowego władze miasta zamierzały czerpać od największych polskich muzeów. – Będziemy się posiłkować pomysłami firm, które pomagały i uruchamiały Muzeum Powstania Warszawskiego i Krakowskie Sukiennice, czyli firmy, które według mnie, pracowały przy najlepszych wystawach i prezentacjach w historii w Polsce – mówił Krzysztof Sadowski.

2014-07-30-blok koszarowy rewitalizacja@Głogów-001

Do części nadbudowanej zamierzano przenieść Centrum Informacji Turystycznej, a w dwóch dolnych kondygnacjach miały się znaleźć sale wystawiennicze, edukacyjne i historyczne z wieloma rozwiązaniami i aranżacjami multimedialnymi. W sali historii Głogowa prezentowane byłyby losy miasta od czasów średniowiecznych, zwiedzający oglądaliby tutaj repliki broni, mundurów, plany miasta z różnych okresów. Wśród multimedialnych atrakcji planowano m.in. wirtualną przymierzalnię i strzelnicę.

a rzeczywistość…

Budynek po rewitalizacji oddano do użytku pół roku później niż początkowo planowano. W styczniu 2015 r. jako pierwsi zwiedzili go uczestnicy akcji Zima w Twierdzy. Wtedy wyszły na jaw pierwsze niepokojące usterki budynku. – Woda kapała z przewodów elektrycznych, z konstrukcji metalowych, ze schodów. I to nas bardzo zaniepokoiło – mówi prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz.

W lutym  władze miasta zaprosiły do Bloku Koszarowego media oraz radnych miejskich, by pokazać, w jakim stanie znajduje się obiekt tuż po oddaniu go do użytku. Standardy spełniała tylko nadbudowana część, w której znajduje się obecnie Centrum Informacji Turystycznej. – Obiekt wizytowałem w listopadzie, jeszcze w tamtej kadencji i o tych usterkach nie było mowy. Jestem zadowolony z budynku, bo jest to część historii Głogowa, tych pamiątek nie mamy dużo i należy o nie dbać. Natomiast jak w każdej takiej rekonstrukcji różne wady mogą się zdarzyć – komentował wówczas stan Bloku Koszarowego Andrzej Koliński, przewodniczący Rady Miasta i członek Klubu Komitetu Wyborczego Wyborców Jana Zubowskiego.

Błędna wentylacja i wilgoć

Wkrótce okazało się, że obiekt jest bardzo zawilgocony. Elewacja zaczęła puchnąć. Na niektórych elementach konstrukcyjnych osadzała się już rdza. Do budynku wstawiono nagrzewnicę i pochłaniacze wilgoci, które tylko podczas pierwszego dnia pracy zebrały 30 litrów wody.

Po sprawdzeniu okazało się, że wentylacja jest w tym obiekcie niewystarczająca. Dodatkowo inne rozwiązania technologiczne, które zostały zastosowane nie pozwalają na normalne funkcjonowanie tego obiektu, a już na pewno nie pozwalają na zamontowanie urządzeń multimedialnych, bo po krótkim użytkowaniu uległyby one zniszczeniu – wyjaśnia Rafael Rokaszewicz.

2015-02-10-blok koszarowy@Głogów

Próby ratowania budynku

Zdaniem prezydenta na obecny stan Bloku Koszarowego wpływ miało również to, że przez kilka lat po jego odsłonięciu nie został od odpowiednio zabezpieczony i osuszony. – Od razu po odkopaniu budynku powinno się go mechanicznie osuszyć – twierdzi Rafael Rokaszewicz.

Tutaj pominięto ten krok. Budynek został zatynkowany, wstawiono szczelne okna i zastosowano niewystarczająca wentylację.  By dokładnie określić stan techniczny obiektu, Ratusz zlecił kilka specjalistycznych ekspertyz. Niedawno do Urzędu Miejskiego dotarły wyniki badań przeprowadzonych przez niemieckich specjalistów. Ekspertyza polegała na zbadaniu próbek muru Bloku Koszarowego. Wynik nie pozostawił złudzeń. – Mury są jak gąbka – komentuje  prezydent Głogowa. – Obawiamy się, że te zmiany są nieodwracalne, ale robimy wszystko, żeby ten budynek uratować.

Wilgoć i brak odpowiedniej wentylacji grozi zagrzybieniem budynku, dlatego Ratusz zlecił także badanie mykologiczne, które ma na celu zbadanie korozji biologicznej obiektu.

By ratować budynek przed dalszym niszczeniem w Bloku Koszarowym zamontowana zostanie wymuszona wentylacja. Kosztować to będzie ok. kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wstawione zostaną czerpnie powietrza i nawiewy.

Nie wiadomo, jak ten budynek zachowa się za kilka lat. Nie wiadomo, kiedy będzie można zamontować w dolnych kondygnacjach sprzęt multimedialny. Nie wiadomo, kiedy obiekt zacznie spełniać, zgodnie z założeniami jego pomysłodawców, funkcję nowoczesnego muzeum. Pewne jest jednak, że co roku trzeba będzie ponosić koszty napraw, wynikających z zawilgocenia budynku i zastosowania niewystarczającej wentylacji.