KGHM Zagłębie Lubin lepsze od mistrza Polski!

0
298

To był bardzo dobry mecz w wykonaniu beniaminka piłkarskiej ekstraklasy, KGHM Zagłębia Lubin. Podopieczni Piotra Stokowca pokonali w meczu 5. kolejki zespół Lecha Poznań 2:1 i mają obecnie na swoim koncie siedem punktów. Bramki w zwycięskim meczu zdobywali Krzysztof Janus oraz Krzysztof Piątek.

Mistrzowie Polski przyjechali do Lubina w osłabionym składzie, a brak kilku zawodników z pewnością przysporzył ból głowy trenerowi Maciejowi Skorży. Mimo to poznański zespół był faworytem spotkania i to jemu dawano nieco większe szanse na zwycięstwo w piątkowym pojedynku. Pierwsze minuty meczu były wyrównane, ale już w 6. minucie piłkarze KGHM Zagłębia Lubin stanęli przed świetną szansą na objęcie prowadzenia. W pole karne dośrodkował Krzysztof Janus, a niecelnie główkował Michal Papadopulos. Niecałą minutę później było już jednak 1:0. Tym razem w pole karne Lecha Poznań dogrywał Dorde Cotra, a akcję skutecznym strzałem zamknął Krzysztof Janus.

Mistrzowie kraju chcieli szybko odrobić straty, ale brakowało im pomysłu. Piłkarze Macieja Skorży próbowali uderzeniami z dystansu, jednak żadne z nich nie znalazło drogi do bramki lubinian. Gospodarze czekali na swój moment i jeszcze przed przerwą mieli świetne okazje do tego, by podwyższyć prowadzenie. Świetne sytuacje zmarnowali jednak Łukasz Janoszka, Michal Papadopulos oraz Krzysztof Piątek, który zastąpił kontuzjowanego Jana Vlasko. Wprowadzenie na boisko 20-letniego napastnika znacznie ożywiło ataki „Miedziowych” i w 45. minucie udało im się zdobyć kolejną bramkę. Autorem trafienia został wspomniany Piątek, który wpakował futbolówkę do pustej bramki. Do przerwy lubinianie prowadzili 2:0.

Po przerwie Lech Poznań miał zamiar ruszyć do zdecydowanych ataków, a ułatwić zadanie miało wprowadzenie Denisa Thomalli i Karola Linettego. Jako pierwsi w drugiej połowie zaatakowali jednak miejscowi i tylko nieskuteczność Jakuba Tosika uratowała mistrzów kraju przed utratą trzeciej bramki. Poznaniacy starali się nawiązać walkę, jednak KGHM Zagłębie Lubin grało bardzo rozważnie w defensywie i nie pozwalało na wiele swoim rywalom. Goście zdołali skierować piłkę do siatki dopiero w 93. minucie po uderzeniu Marcina Robaka, jednak nie wystarczyło to do odrobienia strat i trzy punkty zostały w Lubinie.

KGHM Zagłębie Lubin – Lech Poznań 2:1 (2:0)
1:0 – Krzysztof Janus 7′
2:0 – Krzysztof Piątek 45+1′
2:1 – Marcin Robak 90 +3′

KGHM Zagłębie Lubin: Konrad Forenc – Dorde Cotra, Jarosław Jach, Lubomir Guldan, Aleksandar Todorovski, Jakub Tosik, Adrian Rakowski, Jan Vlasko (34′ Krzysztof Piątek), Krzysztof Janus, Łukasz Janoszka (86′ Eryk Sobków), Michal Papadopulos (79′ Maciej Dąbrowski).

Lech Poznań: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Tamas Kadar, Marcin Kamiński, Kebba Ceesay, Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh (46′ Karol Linetty), Dawid Kownacki, David Holman (46′ Denis Thomalla), Gergo Lovrencsics (12′ Dariusz Formella), Marcin Robak.

Żółte kartki: Adrian Rakowski (Zagłębie) oraz Tomasz Kędziora (Lech).
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 10 217.

Kolejny ligowy mecz z udziałem lubinian 24 sierpnia w Zabrzu.