Rosyjska porażka Pawła Biszczaka

0
443

Na tarczy wrócił z Rosji legnicki fighter Paweł Biszczak. Zawodnik stoczył walkę podczas gali Grand Prix Russia Open 2015 w Niżnym Nowogrodzie, gdzie przegrał na punkty Alimem Nabijewem i stracił szansę na powtórzenie wyniku, który osiągnął przed trzema laty.

Przegrana z azerskim rywalem zabrała Pawłowi Biszczakowi możliwość walki o mistrzostwo z Dmitrym Valentem. Legniczanin nie powtórzy więc wyniku osiągniętego przed trzema laty, kiedy okazał się najlepszym zawodnikiem turnieju i sięgnął po zwycięstwo. Rok temu Biszczak również pokazał się z dobrej strony i dotarł do finału Grand Prix Russia Open. W tym roku wyniku nie powtórzy.

„Walka bardziej przypominała pojedynek na zasadach muaythai niż klasycznego K-1. Obfitowała w klincz i kopnięcia kolanami, a nawet obalenia. Była bardzo nieczysta, ale sędziowie pozwalali na taki styl. Dla Pawła, który lepiej czuje się w walce typowo na zasadach K-1 nie były sprzyjające okoliczności” – mówi trener Zbigniew Prych.

Porażka z Alimem Nabijewem nie jest jednak żadnym wstydem. Fighter z Azerbejdżanu jest wschodzącą gwiazdą wschodniego rynku K-1 i jeszcze powinniśmy usłyszeć o jego sportowych osiągnięciach. Paweł Biszczak kontrakt na walkę podpisał „rzutem na taśmę”, ledwie trzy tygodnie przed pojedynkiem. Legniczanin był jednak świadomy klasy przeciwnika i od początku nastawiał się na trudną walkę.

„Na pewno to jest trudny teren. Przy wyrównanej walce może być ciężko, by sędziowie na mnie wskazali. Mój przeciwnik jest bardzo wymagający, walczący efektownie i potrafiący zaskakiwać swoich przeciwników. W dodatku jest bardzo wysoki jak na tę kategorię wagową, bo mierzy 188 cm wzrostu” – mówił przed dwoma tygodniami.

Przypuszczenia okazały się słuszne, bo Alim „Profesor” Nabijew wysoko zawiesił poprzeczkę i przysporzył nieco problemów legnickiemu zawodnikowi. Porażka z azerskim zawodnikiem sprawiła, że Paweł Biszczak może teraz skupić się na walkach na krajowym podwórku. W tym roku zawodnik ma kilka zakontraktowanych walk z federacją FEN.

Paweł Biszczak trenuje sporty walki od 10. roku życia w Legnickim Klubie Karate Kyokushin i TKKF Olimp Legnica. Jest członkiem kadry narodowej w karate oraz kickboxingu i ma za sobą wiele sukcesów krajowych i międzynarodowych. Najcenniejszymi z nich są mistrzostwa świata oraz Europy, które wywalczył w K-1. Turniej Grand Prix Russia Open zwyciężył w 2012 roku. Tym razem się nie udało, jednak jesteśmy przekonani, że legniczanin dołoży niebawem do swojego dorobku kolejne sukcesy.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.