Vive lepsze o 20 bramek!

0
332
Baner reklamowy DWUP POWER Dobre Praktyki 2018

Można było się spodziewać, że zespół Vive Kilce pokona we wtorkowym spotkaniu podopiecznych trenera Krzysztofa Przybylskiego ale, że aż tak? Blisko 50 straconych bramek nie oglądaliśmy w głogowskiej hali od bardzo, bardzo dawna. Dwadzieścia bramek. Najprawdopodobniej tyle dzieli nas od gry na najwyższym, ogólnopolskim poziomie. Głogowianie dostali solidną lekcję gry w piłkę ręczną, którą mamy nadzieję przeanalizują i wyciągną z niej wnioski. SPR Chrobry Głogów poległ we wtorkowym spotkaniu z Vive Targi Kielce 27-47.

– Wyszliśmy za mało agresywnie  w obronie i zbyt mało aktywnie w ataku. Myślę, że Vive jest poza zasięgiem każdego zespołu w tej lidze. No, może Wisła. Mistrz Polski postawił nam w obronie zaporę nie do przejścia. Uważam, że nie ma co chować głowy. Powtarzam, Vive to najmocniejszy zespół w polskiej lidze i jeden z mocniejszych w Europie. Na pewno przeanalizujemy to spotkanie dokładnie. Zwrócimy uwagę na popełniane błędy i mam nadzieję, że będzie to dla nas dobra lekcja. Myślę, że tych słabych stron w dzisiejszym meczu było dużo. Będzie nad czym pracować – komentuje Krzysztof Przybylski, szkoleniowiec SPR Chrobry Głogów.

– Ekipa trenera Dujszebajewa przed końcem pierwszej połowy rozstrzygnęła losy rywalizacji, na przerwę schodząc z dziewiętnastoma bramkami zaliczki (29:10). Z dobrej strony na kole pod nieobecność Julena Aguinagalde (został w Kielcach podobnie jak Grzegorz Tkaczyk i Karol Bielecki) spisywał się Zeljko Musa, świetną zmianę za Cupicia dał Thorir Olafsson, a na listę strzelców kilkukrotnie wpisał się również wracający po kontuzji Manuel Strlek. Chrobry nie był w stanie postawić rywalom zbyt trudnych warunków gry, od początku spotkania grając tragicznie w obronie. Nie lepiej wyglądała postawa głogowian w ofensywie, gdzie większość akcji kończona była przez trio Marek Świtała – Mariusz Gujski – Yuri Gromyko. W drugiej połowie do wspomnianej trójki dołączył jeszcze Adam Świątek, który korzystając na rozluźnieniu w szeregach Vive zmniejszył nieznacznie straty do szesnastu bramek (26:42 – 54 min.). Kielczanie bez najmniejszych problemów dowieźli wysokie prowadzenie do końcowej syreny, choć w ostatnim kwadransie poważnie wrzucili na luz, pozwalając rywalom nawet zmniejszyć ich przewagę o jedną bramkę – czytamy na oficjalnej stronie internetowej PGNiG Superligi mężczyzn.

Przedstawiamy aktualną tabelę PGNiG Superligi mężczyzn:

1Vive Targi Kielce212100786:54942
2Orlen Wisła Płock201613671:53633
3Górnik Zabrze201217627:58225
4KS Azoty Puławy201127628:61124
5Gaz-System Pogoń Szczecin201127624:61124
6SPR Chrobry Głogów211119612:62923
7PGE Stal Mielec208210624:63618
8MMTS Kwidzyn206212585:62914
9Zagłębie Lubin206113556:67313
10PE Gwardia Opole205114538:62211
11Piotrkowianin Piotrków Trybunalski203314586:6649
12KPR Legionowo203017513:6086

 

 

 

Poprzedni artykułGłogów: Są pieniądze na pomoc niepełnosprawnym
Następny artykułMówili o mocnych i słabych stronach
Mówią, że lokalny patriotyzm w dzisiejszych czasach do niczego nie prowadzi, a ja nie wyobrażam sobie życia w innym miejscu. Już od najmłodszych lat reprezentowałem barwy głogowskich klubów sportowych, wpychając nos wszędzie gdzie tylko się mieścił. Ciekawość pozwoliła mi być wszędzie tam gdzie coś się działo, a ludzie wokół mnie zawsze mieli świeże informacje. Jestem absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Głogowie, ale to nie szkoła nauczyła mnie wiary i siły by zacząć zmieniać świat od siebie. Sport, edukacja i muzyka są w moim życiu postaciami pierwszoplanowymi, cała reszta to tło, którego poszczególne elementy, od czasu do czasu się uwypuklają. :)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.