Róbmy swoje, bo jeszcze niejedną paranoję przyjdzie nam przejść. Rozmowa z Janem Zubowskim

0
368
zdjęcie 2014-01-22-prezydent-Jan-Zubowski@Glogow-IMG_9366

W Radzie Miasta już pod koniec ubiegłego roku nastąpiły polityczne przetasowania. Obecnie większość w Radzie mają przeciwnicy Prezydenta Jana Zubowskiego, do których należy całe Prezydium Rady. O tym, jak ta sytuacja wpłynie na realizację zadań w mieście oraz o tegorocznym budżecie rozmawialiśmy z Prezydentem Janem Zubowskim.

Daria Jęczmionka – Jaki to był rok dla Głogowa?

Prezydent Jan Zubowski – Myślę, że to był dobry rok dla Głogowa i głogowian. Bardzo konsekwentnie realizujemy te cele, które wytyczyliśmy sobie na początku kadencji. Był to rok, w którym zrealizowaliśmy rekordowy budżet pod względem inwestycji.

Realizowaliśmy dwie inwestycje szczególnego znaczenia, o których mówię, że przez wiele lat były niemożliwe do zrealizowania, a my pokazujemy, że są możliwe. Mam tutaj na myśli przede wszystkim rewitalizację Żarkowa – w ubiegłym roku oddaliśmy pierwszy budynek i myślę, że jest to w tej chwili najpiękniejszy budynek jednorodzinny w Głogowie. Drugie zadanie to kanalizacja i drogi na osiedlu Nosocice, Krzepów, Widziszów.

To co było dla nas negatywne to przede wszystkim odczuliśmy bardzo mocno jakie efekty przyniosło dla miasta wprowadzenie podatku od kopalin. W ciągu jednego roku dochody z podatku od osób prawnych spadły o 11 mln złotych. Tradycyjnie jesteśmy obciążani przez rząd kolejnymi zadaniami, natomiast nie otrzymujemy na nie środków.

D.J. – 14 stycznia radni przyjęli uchwałę budżetową, jednak z kilkoma poprawkami, jak Pan ocenia te poprawki?

J.Z. – Te zmiany dotyczą 0,056%, czyli jeżeli budżet jest realizowany prawie w 99, 5% to uważam, że te zmiany są ściśle kosmetyczne. Ponadto te największe zmiany, które zostały zaproponowane nie są możliwe do zrealizowania, a mówię tu o nowej fontannie w parku Słowiańskim. My mamy dokumentację i kosztorysy, z których wynika, że fontanna, która będzie spełniała oczekiwania głogowian będzie kosztowała ok. 2 mln 700 tys zł.

D.J. – Jakie pieniądze są przewidziane w tegorocznym budżecie na głogowskie sukiennice?

J.Z. – Są to bardzo niewielkie pieniądze w kwocie 50 tys. złotych. Dziwi mnie postawa radnych, którzy podważają zdanie ministra Zdrojewskiego i Urzędu Marszałkowskiego – fachowców w tej dziedzinie. Ja nie wiem jakie kompetencje z zakresu historii sztuki posiada Pan radny Dudkowiak. Okazuje się, że nauczyciel wychowania fizycznego jest też doskonałym historykiem sztuki.

Ja mam tę pokorę i świadomość, że muszę posiłkować się wiedzą i doświadczeniem wielu specjalistów w poszczególnych zakresach działania.

D.J. – W budżecie nie znalazło się zadanie związane z przebudową mostu kolejowego. Jakie okoliczności spowodują, że wróci Pan do tego pomysłu i jak to wpłynie na budżet?

J.Z. – Czekamy do końca marca na spełnienie deklaracji jakie padły z ust ważnych urzędników, że obwodnica Głogowa i druga przeprawa mostowa znajdą się w dokumentach rządowych. Jeżeli tak się nie stanie wówczas wrócę do tego pomysłu, tym bardziej, że na dniach otrzymamy już dokumentację techniczną i pozwolenie na budowę.

Mamy jeszcze spore zdolności kredytowe. Zagospodarujemy nadwyżkę, która powstanie po rozliczeniu z ubiegłego roku oraz uruchomimy kredyt. Poza tym byłaby to inwestycja dwuletnia i w przyszłym roku takie środki w budżecie by się znalazły.

D.J. – Jakie Pan widzi zagrożenie dla wykonania budżetu?

J.Z. – Jeżeli widzę jakieś zagrożenia, to po stronie bardzo mało stabilnego prawa czyli, może okazać się, że zostaną nam dołożone kolejne zadania bez zabezpieczenia środków finansowych i to może spowodować załamanie naszych finansów. Natomiast jeżeli nie będzie takich nagłych niespodzianek ze strony parlamentu to powinniśmy ten budżet normalnie zrealizować.

D.J. – Jak sytuacja w Radzie Miasta, mam tu na myśli to, że większość w niej mają Pana przeciwnicy, wpłynie na realizację zadań w mieście?

J.Z. – Na końcu każdej uchwały znajduje się taki zapis: „wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi” czyli to do Prezydenta należy w jakiej formie i kiedy dana uchwała będzie realizowana

Po drugie w latach osiemdziesiątych Wojciech Młynarski śpiewał piosenkę: Róbmy swoje, róbmy swoje, bo jeszcze nie jedną paranoje przyjdzie nam przejść i aby było na co wyjść róbmy swoje.

Po trzecie bardzo mi przykro, że zostały złamane dotychczasowe standardy i obyczaj, że każdy klub ma swojego przedstawiciela w Prezydium Rady. To nie jest rzecz, która w jakikolwiek sposób wpływa na funkcjonowanie miasta, natomiast pokazuje czy demokracja nie jest tylko sloganem, ale jest realizowana.

D.J. – Jednym z głównych problemów naszego miasta jest wysokie bezrobocie, które jest wyższe niż średnia krajowa i wojewódzka. Wśród osób niezadowolonych słychać takie głosy, że co z tego, że w Głogowie będą piękne zabytki skoro nie będzie pracy. Co by Pan odpowiedział tym ludziom?

J.Z. – Wprowadziliśmy kilka lat temu ulgi w podatku od nieruchomości dla przedsiębiorstw, które zwiększają zatrudnienie. Doprowadziliśmy do utworzenia specjalnej strefy ekonomicznej, mamy nadzieję w tym roku kolejny teren zostanie w niej sprzedany.

Miasto może jedynie stwarzać warunki do rozwoju, czyli mamy w miarę niskie podatki, stosujemy szereg ulg. Jeżeli jest potrzeba ja indywidualnie stosuję umorzenia płatności podatku od gruntu. Natomiast pozostałe instrumenty w postaci podatków, ZUS to jest domena państwa. Bezrobocie to nie jest problem jednego miasta, ale całego państwa i braku instrumentów ze strony władz rządowych.

To powiat odpowiada za walkę z bezrobociem. Szczytem hipokryzji jest to, że dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy występuje z krytyką, że nic w tym zakresie się nie dzieje.

D.J. – Panie Prezydencie jaki to będzie rok dla Głogowa?

J.Z. – Będzie to dobry rok dla Głogowa. Myślę, że doprowadzimy do tego, że z 73 zadań, które były ujęte w kadencyjnym programie gospodarczym, do końca roku zrealizujemy ok. 64. Podstawą kadencyjnego programu gospodarczego był mój program wyborczy i konsekwentnie go realizujemy.

Ze strony politycznej będzie to rok bardzo ciekawy, ze względu na wybory samorządowe. Mam ogromny szacunek dla swoich kontrkandydatów ale myślę, że swoim działaniem i tym co zostało w ciągu ostatnich czterech lat zrobione w Głogowie, przekonam głogowian do tego, aby kolejny raz powierzyli mi funkcję Prezydenta Miasta Głogowa.