Niespodziewana awantura na spotkaniu z Leszkiem Millerem

0
331

Dzisiaj (25 kwietnia) do Głogowa przyjechał przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Leszek Miller. W wizycie premierowi towarzyszyli posłowie na Sejm RP z terenu województwa dolnośląskiego – Małgorzata Sekuła – Szmajdzińska oraz Ryszard Zbrzyzny. Leszek Miller spotkał się z mieszkańcami Głogowa w budynku Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, gdzie wygłosił wykład pod tytułem “Przyszłość Europy”. Jednak nie każdy cieszył się z wizyty premiera w Głogowie. Na wykładzie pojawiły się osoby, które głośno powiedziały, że nie podoba im się to, co obecnie dzieje się w polityce.

Nie często zdarza się, że do naszego miasta przyjeżdżają przedstawiciele rządu. Jednak dzisiaj (25 kwietnia) do Głogowa z wizytą przyjechał przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Leszek Miller. Jak mówił dziennikarzom w czasie konferencji prasowej ta wizyty nie jest niczym niezwykłym. – To, że dzisiaj jestem w Głogowie to normalna praktyka. Ja i inni posłowie niemal codziennie spotykamy się w różnych częściach naszego kraju. Jutro jestem w Garwolinie, a w sobotę w Bydgoszczy. Uważamy, bowiem, że spotykanie się z mieszkańcami różnych miejscowości jest nie tylko naszym obowiązkiem, ale jest też konieczną powinnością – mówi Leszek Miller, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jednak spotkanie w Głogowie nie przebiegło spokojnie. Na aulę w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej, gdzie odbywało się spotkanie z mieszkańcami weszła grupka mężczyzn, która wprost powiedziała premierowi, co o nim sądzi. – Jesteśmy mieszkańcami tego miasta i chcieliśmy zadać Panu premierowi kilka pytań. Jak to się stało, że rok temu maszerował pan w marszu z okazji 1 maja, w otoczeniu sierpa i młota, a dzisiaj przyjeżdża pan do naszego miasta i ma pan czelność składać wieńce pod pomnikiem żołnierzy, którzy zginęli w Katyniu. Mieszkańcy tego miasta nie życzą sobie, żeby Pan bezcześcił ten pomnik. Kiedy przeprosicie za pomordowanych żołnierzy podziemia niepodległościowego oraz pomordowanych na Pomorzu i Śląsku? Kiedy przeprosicie Polskę za to, że istniejecie? – pytał Marcin Marciszak, jeden z protestujących. Protestującym mieszkańcom Głogowa towarzyszyły takie hasła jak “Precz z komuną”, czy “Raz sierpem, raz młotem – czerwoną hołotę”. – Nie jest wam wstyd, że młodzież, która tak licznie tutaj przyszła, tak naprawdę przyszła tutaj na siłę – ściągnięta ze szkół? – pytał Marcin Marciszak. Ostatecznie Leszek Miller nie odpowiedział na pytania i rozpoczął swój wykład o przyszłości Europy.