Dramat SPR-u w końcówce

0
254

Niezwykle ciekawe widowisko mieliśmy okazję oglądać w sobotnie popołudnie (09.03.2013). Walczący o utrzymanie szczypiorniści SPR-u Chrobry Głogów podejmowali na własnej hali Powen Zabrze. Lepszego spotkania nie mogli sobie głogowianie wyobrazić. W wielu momentach ręce same składały się do oklasków. Niestety zdarzały się też momenty, w których nawet najbardziej zagorzali sympatycy mieli ochotę wyjść z hali widowiskowo-sportowej. Głogowianie ulegli w końcowym rozrachunku rywalowi jedną bramką 30-31 (13-15) i najprawdopodobniej zagrają w barażach o utrzymanie w Superlidze. Fatalnie rozpoczęło się to spotkanie dla podopiecznych trenera Przybylskiego, którzy w pierwszych kilkunastu minutach razili nieskutecznością. W 9 minucie głogowianie przygrywali już 1-7 i wszystko wskazywało na to, że rywal w tym dniu jest poza zasięgiem miejscowych. Nieskutecznością raził także lider naszego zespołu – Marek Świtała, który po trzech niecelnych rzutach został zmieniony przez Czekałowskiego. Zmiana ta wpłynęła na zawodnika niezwykle mobilizująco, który po powrocie na parkiet stał się motorem napędowym zespołu. Powrót Świtały na parkiet okazał się kluczowy. Od tego momentu to gospodarze zdecydowanie zdominowali rywalizację na parkiecie, a goście z niemocą przyglądali się jak SPR odrabia straty. Do przerwy udało się zmniejszyć straty do 2 trafień.

Doskonały fragment gry głogowskich szczypiornistów trwał jeszcze długo po przerwie. W pierwszych minutach głogowianie nie tylko odrobili stratę z pierwszej części, ale także wyszli na dwu bramkowe prowadzenie. Znakomite spotkanie rozgrywał Gujski, który popisywał się nie tylko doskonałymi podaniami ale także blisko stuprocentową skutecznością. To był także okres Rafała Stachyry, który podczas zaledwie kilku minut obronił kilka stuprocentowych sytuacji przyjezdnych. Zanim większość sympatyków zdążyła ochłonąć po słabszej części gry głogowianie prowadzili już 24-19. Od tego momentu w grze gospodarzy coś runęło, wyglądało to jakby naszym szczypiornistą odcięli prąd. Efektem kilkuminutowego przestoju było błyskawiczne odrobienie strat przez przeciwnika, który mając większe ligowe doświadczenie spokojnie dociągnął wynik do końca spotkania.

SPR Chrobry Głogów – NMC Powen Zabrze 30:31 (13:15)

SPR: Zapora, Stachera, Kapela – Jankowski 1, Bednarek 4, Płócienniczak 4, Świtała 4, Mochocki 2, Kuta, Łucak, Gujski 6, Płaczek 2, Wysokiński 2, Czekałowski, Ścigaj 5.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDKF na pierwszy dzień wiosny
Następny artykułPorażka na starcie
Mówią, że lokalny patriotyzm w dzisiejszych czasach do niczego nie prowadzi, a ja nie wyobrażam sobie życia w innym miejscu. Już od najmłodszych lat reprezentowałem barwy głogowskich klubów sportowych, wpychając nos wszędzie gdzie tylko się mieścił. Ciekawość pozwoliła mi być wszędzie tam gdzie coś się działo, a ludzie wokół mnie zawsze mieli świeże informacje. Jestem absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Głogowie, ale to nie szkoła nauczyła mnie wiary i siły by zacząć zmieniać świat od siebie. Sport, edukacja i muzyka są w moim życiu postaciami pierwszoplanowymi, cała reszta to tło, którego poszczególne elementy, od czasu do czasu się uwypuklają. :)