Żywa szopka w Kolegiacie

0
392

23-12-2012-zywa-szopka-kolegiataTo już tradycja, że w czasie świąt Bożego Narodzenia mieszkańcy Głogowa całymi rodzinami odwiedzają głogowską Kolegiatę. Dzieje się tak nie bez powodu, bo to właśnie w Kolegiacie, co roku wystawiana jest żywa szopka. W tym roku jednak będzie ona wyjątkowa, bo mieszkańcy Głogowa będą mogli zobaczyć osła, a nie jak w latach ubiegłych kucyka. Oprócz tego będzie też owca, mały cielaczek oraz króliki. Mieszkańcy Głogowa będą mogli odwiedzać żywą szopkę w pierwszy (25 grudnia) oraz drugi (26 grudnia) dzień świąt, a kościół będzie otwarty dla wszystkich.

Święta Bożego Narodzenia już jutro (24 grudnia). W tym dniu wszyscy zasiądziemy do wigilijnych stołów, aby w rodzinnym gronie zjeść kolacje. To właśnie sprawia, że święta Bożego Narodzenia są bardzo rodzinne i pełne ciepła. Jednak przez trzy dni świąt nie trzeba siedzieć cały czas w domu. Można wybrać się na spacer na przykład do głogowskiej Kolegiaty. Tam wszystkich przybyłych czekać będzie osiołek, owca, cielaczek oraz króliki, czyli żywa szopka. Zwierzęta w Kolegiacie to już głogowska tradycja.  – Mam takie pewne obawy żeby z tej żywej szopki nie zrobiło się mało zoo. Dlatego chciałbym żeby w czasie odwiedzania żywej szopki ludzie zastanowili się, co ta szopka przestawia, że chodzi o narodzin Jezusa. Ta szopka w Kolegiacie sprawia, że ludzie przychodzący tutaj cieszą się zwłaszcza małe dzieci i choćby, dlatego warto to robić. W tym roku po raz pierwszy będzie osioł. Zwykle zastępował go kucyk. Pierwszy raz szopkę będzie można zobaczyć w czasie pasterki. Później będzie można ją odwiedzać w czasie pierwszego i drugiego dnia świąt. Kolegiata będzie otwarta przez cały dzień i dostępna dla wszystkich. – mówi ksiądz Rafał Zendran, proboszcz Kolegiaty. Jednak ksiądz Rafał Zendran już teraz zapowiada, że żywa szopka nie będzie zawsze organizowana w Kolegiacie.  – Ta żywa szopka jest możliwa do zorganizowana przez to, że Kolegiata jest niedokończona. Teraz nie ma podłogi, ale jak je już zrobimy to nie można będzie w tym miejscu zorganizować żywej szopki. Chociaż przyznam szczerze, że nie wiem jak zastąpimy atrakcje żywych zwierząt. Nie wyobrażam sobie żeby nagle w Kolegiacie były sztuczne figury. Ludzie byliby zawiedzeni. Coś, więc na pewno będzie musiało się ruszać – dodaje ksiądz Rafał Zendran.

W czasie odwiedzin Kolegiaty warto także zobaczyć jak kościół zmienił się przez ten rok. Przypominamy, ze w Kolegiacie już od kilku lat trwają prace mające na celu przywrócenie temu kościołowi dawnej świetlności.