W Sheratonie z przymusu?

0
379

24 i 25 października w Warszawie odbyło się VIII Forum Zdrowia. Wśród 1200 gości znalazł się także przedstawiciele Powiatu Głogowskiego, wicestarosta Grzegorz Aryż. W czasie forum rozmawiano na temat przyszłości ochrony zdrowia oraz o przekształceniach szpitali w spółkę. Zwłaszcza ten ostatni temat był interesujący dla przedstawicieli Starostwa Powiatowego, dlatego zabiegano o udział w tym forum. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie nocleg Grzegorza Aryża, który kosztował.. ponad tysiąc złotych. Nocleg był tak drogi, bo wicestarosta spędził noc w hotelu Sheraton.

Udział wicestarosty Grzegorza Aryża w VIII Forum Zdrowia, które odbyło się 24 i 25 października w Warszawie, przysporzyło wiele pytań. Nie dotyczą one jednak samego udziału w konferencjach, ale noclegu. Wicestarosta w Warszawie musiał spędzić noc i zrobił to w hotelu Sheraton. Ten luksus kosztował dokładnie 1 176, 12 złotych. – Forum Zdrowia odbywało się w Sheratonie było, więc to miejsce, w którym wicestarosta miał okazje spotkać szereg osób i porozmawiać z nimi. W Sheratonie był dostępny taki pokój, w takiej cenie. Nie jest to jednak kwota, która drastycznie przekracza środki na wyjazdy służbowe. Mamy budżet ponad 26 tysięcy złotych, jeżeli chodzi o wyjazdy, konferencje i szkolenia służbowe. Korzystają z tego zarówno członkowie zarządu jak i pracownicy Starostwa Powiatowego. Naszym zdaniem kwota za pokój w Sheratonie jest wysoka, ale nie jest to kwota, która odbiega znacząco od ceny innego dwudniowego szkoleniu. – mówi Bartłomiej Adamczak, rzecznik Starostwa Powiatowego w Głogowie.  W sumie wyjazd służbowy wicestarosty Grzegorza Aryża kosztował 1 520, 84 złotych. Do noclegu w Sheratonie doliczono jeszcze koszty taksówki, przejazdu pociągiem oraz dietę wicestarosty. –Pokój, w którym nocował wicestarosta miał dwa łóżka. Z tego, co wiem Grzegorz Aryż próbował interweniować w tej sprawie w recepcji jednak nie było innych dostępnych pokoi – tłumaczy Bartłomiej Adamczak.

Przy okazji sprawy z Sheratonie wyszły na jaw także sprawy związane z przekraczaniem limitów za telefonu służbowe w Starostwie Powiatowym w Głogowie. Okazuje się, że przez trzy ostatnie miesiące do starostwa przychodziły rachunki dużo wyższe niż określają limity. Rachunki te dotyczyły telefonu wicestarosty Grzegorza Aryża. – Po wymianie telefonu przyszły do nas większe rachunki. Okazało się, że telefon pobierał dane internetowe. Rachunek, który przyszedł opiewał na kwotę 1 500 złotych. Złożyliśmy już reklamacje do operatora w związku z tym, że pobór tych danych nie był z winy użytkownika. Jednak wicestarosta Grzegorz Aryż złożył pismo, w którym deklaruje, że w przypadku nie rozpatrzenia reklamacji pokryje koszty rachunku – mówi Bartłomiej Adamczak. Zastanawiający jest jednak fakt, że zanim złożono reklamacje do operatora do starostwa przyszły trzy rachunki na podobną kwotę. Proceder trwał, więc trzy miesiące.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.