Przegrali “wygrane” spotkanie

0
458
Baner reklamowy DWUP POWER Dobre Praktyki 2018

Tydzień temu pisaliśmy o zagrożeniu spadkiem rezerw do niższej klasy rozgrywkowej. Wtedy to rezerwy zrobiły krok w przód, by tej sytuacji uniknąć. Niestety, w sobotę w pojedynku o podwójną stawkę z Chojnowianką Chojnów głogowianie się nie spisali, przez co zrobili dwa kroki w tył, znów spadając do strefy zagrożonej degradacją.

W sobotę rezerwy Chrobrego w dobrych nastrojach pojechały do Chojnowa by rozegrać tam, niezwykle ważny w kontekście walki o utrzymanie, mecz z walczącą o utrzymanie Chojnowianką.

Mecz rozpoczął się idealnie dla Chrobrego, bo w 17 minucie bramkę po indywidualnej akcji zdobył Arkadiusz Waszkowiak – co dawało duże szanse na utrzymanie w lidze. Do przerwy wynik się nie zmienił, zmienił się za to skład. Bo trener II zespołu już przed przerwą wprowadził do gry dwóch nowych graczy.

Tuż po przerwie, bo w 47 minucie, pięknym strzałem z 25 metrów popisał się 18- letni Kacper Belica. Wszystko układało się zatem idealnie. Chrobry prowadził 2-0 i to nasi piłkarze dominowali na boisku. Tuż po zdobyciu drugiej bramki sztab szkoleniowy poczuł się chyba zbyt pewny wyniku, wprowadzając do gry (w odstępie kilku minut) czterech juniorów. To zdarzenie diametralnie wpłynęło na obraz spotkania. Od tego momentu grę prowadzili gospodarze, a Chrobry mógł tylko się bronić. Na efekt długo nie czekaliśmy. Bardzo odmłodzona jedenastka nie potrafiła utrzymać się przy piłce, przez co pomiędzy 65 a 80 minutą spotkania głogowianie stracili 3 bramki, przegrywając “wygrane” spotkanie 3-2.

Po sobotniej porażce Chrobry II Głogów znów spadł do strefy spadkowej. Z dorobkiem 27 punktów plasuje się na 13 pozycji w ligowej tabeli. Do końca ligowych zmagań pozostały 4 kolejki, w których nie można już sobie pozwolić na takie błędy jak w spotkaniu z Chojnowem. Z uwagą będziemy śledzić walkę młodych piłkarzy o utrzymanie w klasie okręgowej.

Poprzedni artykułPoluzjanci zaczarowali Głogów
Następny artykułO jedną bramkę za mało
Mówią, że lokalny patriotyzm w dzisiejszych czasach do niczego nie prowadzi, a ja nie wyobrażam sobie życia w innym miejscu. Już od najmłodszych lat reprezentowałem barwy głogowskich klubów sportowych, wpychając nos wszędzie gdzie tylko się mieścił. Ciekawość pozwoliła mi być wszędzie tam gdzie coś się działo, a ludzie wokół mnie zawsze mieli świeże informacje. Jestem absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Głogowie, ale to nie szkoła nauczyła mnie wiary i siły by zacząć zmieniać świat od siebie. Sport, edukacja i muzyka są w moim życiu postaciami pierwszoplanowymi, cała reszta to tło, którego poszczególne elementy, od czasu do czasu się uwypuklają. :)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.