Złote mikrofony rozdane

0
312

Wczoraj (12 kwietnia) w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury odbył się koncert finałowy VII Konkursu Piosenki Obcojęzycznej. W czasie koncertu zostały rozdane złote mikrofony w trzech kategoriach wiekowych i Grand Prix dla najlepszej z najlepszych.

Organizatorami konkursu piosenki obcojęzycznej jest Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi w Głogowie i Miejski Ośrodek Kultury. W tym roku impreza została zorganizowana po raz siódmy. W konkursie mogą brać udział soliści w trzech kategoriach wiekowych: uczniowie szkół podstawowych, gimnazjaliści i uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Warunek jest tylko jeden – piosenka musi zostać zaśpiewana w obcym języku. Przez dwa dni (11 i 12 kwietnia) trwały przesłuchania solistów. Jury wybrało piętnastu finalistów. Najlepsza w kategorii szkół podstawowych okazała się Wiktoria Wróbel z Grębocic. – Śpiewam od czwartego roku życia. Śpiewam w chórze szkolnym i gospel – mówiła na scenie Wiktoria Wróbel. W kategorii uczniów szkół gimnazjalnych złoty mikrofon otrzymała Aleksandra Andrzejewska z Szlichtyngowej. – Nie spodziewałam się nagrody. Bardzo interesuje się muzyką, chociaż raczej nie wiążę swojej przyszłości z muzyką. Na pewno też pojawię się za rok na tym konkursie – mówi Aleksandra Andrzejewska. Wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych najlepsza okazała się Agata Durał.

W tym roku wyjątkowo została wręczona nagroda specjalna dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury dla Małgorzaty Ostrowskiej, która akompaniowała Patrykowi Balukiewiczowi – zdobywcy drugiego miejsca w kategorii szkół ponadgimnazjalnych. Najważniejszą nagrodę wczorajszego (12 kwietnia) koncertu finałowego, czyli Grand Prix zdobyła gimnazjalistka Adrianna Lisowska z Grębocic. – Nie spodziewałam się wygranej i jest to dla mnie totalne zaskoczenie. Co prawda dostałam się do koncertu finałowego, a nie otrzymałam żadnej nagrody, ale jestem pierwszy raz na tym konkursie i nie wiedziałam, że to oznacza, że dostanę Grand Prix. Ja doskonale rozumiem, że są lepsi ode mnie, więc myślałam po prostu, że jury zmieniło zdanie. Jednak cały czas staram się rozwijać. Śpiewam od czwartego roku życia, ale nie uczęszczam do żadnej szkoły. Jestem takim typowym samoukiem – mówi Adrianna Lisowska.